XX Suwalskie Limeryki Latem – zwycięskie utwory

09 sierpnia 2026

W niedzielę 9 sierpnia 2026 roku wręczono nagrody w XX konkursie Suwalskie Limeryki Latem. Zwycięzcom gratulujemy! Poniżej prezentujemy zwycięskie limeryki.

Nagroda Prezydenta – Wanda Kapica (godło: Kuma Kumata)

Dźwięk jaćwieski (limeryk szemrząco-szeleszczący albo raczej szumny)

Dźwięk jaćwieski szeleści w Szypliszkach,
A Szeszupa szemrze o Szejpiszkach,
Szumi też Sejneńszczyzna
Szelment i Suwalszczyzna,
Że deszcz pluszcze jeszcze w Prudziszkach…

Oberża w Berżnikach (limeryk drżący)

Stanął Jaćwing w Berżnikach w oberży
Wciąż na konia się skarżył, że nie rży
I że zżera zraziki…
Aż zadrżały Berżniki,
Że żarłoka oberża nie zdzierży.

Traktat (limeryk turkotliwy)

Młyn turkotał w Turtulu takt w takt,
Ruszył Tatar z Jaćwingiem na trakt.
W tataraku się starli,
Po czym trakt zawarli,
Że w tartaku trzeć trzeba – to fakt.

Krzyżak (limeryk dociekliwy)

Dociekliwy Krzyżak w Bilwinowie
Rozpytywał, gdzie są Jaćwingowie.
A ludziska odrzekli:
– Toż przed tobą uciekli,
Bo ciosałeś im kołki na głowie!!!

Falk i Jaćwingowie (limeryk toponomastyczny)

Naukowcy z uczelni w Uppsali 
O Jaćwingów na Wigrach pytali.
Odparł Knut-Olof Falk, 
Że gdy dość mieli walk
W nazwach wiosek i wód zamieszkali!

Nagroda Starosty – Grzegorz Chomicz (godło: Fancymgiel)

  1. Kalafa jek safa

 Cmanił Jaćwing cierochę w Szurpiłach,                      
by na małe co nieco zgodziła.
Cmokał Jaćwing: – Eksponat,
zad jak łosza! A ona
za bachmatne se palto kupiła.

[Tłumaczenie Kobieta przysadzista jak szafa

Prosił, wręcz wyłudzał Jaćwing w Szurpiłach
kobietę wredną i gadatliwą, by się zgodziła na seks.
Podziwiał ów Jaćwing: – Eksponat,
tyłek jak klępa! A ona
kupiła sobie za obszerne palto].

  1. Chwacki dziamber

Odkopali Jaćwinga w Szypliszkach,
pomer dzier-ząc przy giembie kieliszka.
Zasmakował mu dziamber –
dziesięć wieków, jak bamber,
zabarłozył w sąsieku, na wyskach.

[Tłumaczenie Mocny bimber

Odkopano w Szypliszkach Jaćwinga,
który umarł trzymając przy ustach kieliszek.
A to dlatego, że posmakował mu tak bimber,
i dlatego na 10 wieków, jak zadowolony bogacz,
przeleżał w części stodoły ze zbożem, na pięterku].

  1. Nieakuratny Jaćwing abśtyfikant

 Abśtyfikant Helki w Wiatrołuży,
berbeluchy wysiorgnął se kruzyk.
Istny ciort w niego wstąpiuł,
aż wyskocył ze klompiów…
W kucy drzymie i czas się nie dłuzy.

[Tłumaczenie Jaćwing nie budzący zaufania jako zalotnik

Zalotnik Heleny w Wiatrołuży
wypił duszkiem pełen kubek zacieru na bimber.
Wstąpił w niego wręcz diabeł, że aż wyskoczył
z drewnianych chodaków i tak sobie drzemie
skulony we wnęce przy płycie kuchennej
i czas mu się nie dłuży].

  1. Cholerujacy ancyjas

Jaćwingowym złyduch, gdzie Łowocie,
za dokuki dostał dożywocie.
Niech cie! Wyrok cholerny,
a ze był nieśmiertelny,
to śpukuje w podertej kapocie.

[Tłumaczenie Złorzeczący czart, duch o złych mocach

Dawniej Czart (człowiek o nieczystych mocach) blisko
Łowoci, za dokuczanie Jaćwingom miał zasądzoną karę dożywocia.
Co za niesprawiedliwy wyrok,
a że taki człowiek o złych mocach był nieśmiertelny,
to nachodzi domy nocą jako dusza pokutująca, i to już
dzisiaj w kompletnie podartej kapocie].

  1. Abramajćka unegdaj

Raz kielcyba Jaćwingom w Polulach,
do jeglasek kazała przytulać.
Te zmanione, samopaś,
mrówki gryźli po stopach,
ze zaceli ze śmiechu siekulać.

[Tłumaczenie O roztrzepanej kobiecie jakiś czas temu

Raz wredna i podła kobieta kazała Jaćwingom w
Polulach przytulać się do świerków.
A Ci Jaćwingowie jak opętani, bez nadzoru,
bo ich mrówki gryzły po stopach,
że zaczęli turlać się po ziemi ze śmiechu].

Nagroda Biblioteki Publicznej im. Marii Konopnickiej w Suwałkach – Karol Wysocki (godło: Jaczwangus)

Jaćwing Hi-tech

Znane medium z okolic Kaletnika
wywołało Jaćwinga ze słoika.
Uczestnicy jak wryci:
– Jaćwing jest, ale tyci!
Ta suwalska nanotechnika.

Spacer na orientację

Duch Jaćwinga w Wigierskim Parku
zaszedł Darka od tyłu: „Hej Darku!”
Minął rok, może dwa,
Darek wciąż: „Ha, ha!”
Nie schylajcie się, ludzie, w tym Parku!

Promocja

Pewien radny w suwalskim ratuszu
krzyknął: „Żądam od władz animuszu!
Logo Suwałk? Nie miś!
Jaćwing w stringach od dziś!”
Ja cię zjem! – wtrącił miś. – Mariuszu!

Dieta cud

W Szurpiłach, gdy biegacz-turysta
na grobach Jaćwingów raz przystał,
Wnet zjawił się duch
– O, ho, ho! Jaki zuch!
To biegacz schudł dwa kilo trzysta.

Roszczeniowy

Pewien Jaćwing napisał do PKP
„Za Jaćwinga tantiemy należo sie!”
W PKP główkowali,
dwa tygodnie, odpisali:
„Jemu nie należo się! Bo nie!”

 

Nagroda „Dwutygodnika Suwalskiego” – Jarosław Nowacki (godło: Kapibara)

Jaćwingowie raz do wsi Wojponie
Zajechali napoić swe konie.
Znikli bez „do widzenia”,
Zostawiając wspomnienia,
Przez co musiał się wracać woj po nie.

***

Pewien Jaćwing nad jeziorem Punia,
Nim utonął, zawołał – chwilunia
– Nie szukam tu ochłody,
Tylko zbieram dowody,
Że wskoczyło mi kuku na munia.

***

Jaćwing, karczmarz ze wsi Żabojady,
Chcąc popisać się błyskiem ogłady,
Sprosił gości z Paryża,
Ale im naubliżał,
Wygłaszając o diecie tyrady.

***

Raz satyryk ze wsi Kleszczówek,
Nabył tanio – za parę stówek,
Miecz dwuręczny Jaćwinga,
I choć w rdzy cała klinga,
Znany teraz jest z ciętych słówek.

***

Żył Jaćwing nad jeziorem Grauże,
Który wierzchem chciał jeździć na turze,
Lecz że zawiódł się srodze,
Jeździł na hulajnodze,
Bo zabrakło tu turów w naturze.

 

Nagroda Muzeum Okręgowego w Suwałkach – Urszula Krajewska-Szeligowska (godło: KRĘTA)

Limeryki o Jaćwingach

Czy Jaćwingowie żyli w Suwałkach?
Ktoś spytał Knuta-Olofa Falka.
Ten rzekł: uwierz, gdy nie wierzysz,
Że tereny tu Jaćwieży.
To historyczna prawda, nie bajka!

Badacze w suwalskiej Szwajcarii
Jaćwieskie kurhany badali.
Do jednego gdy raz wleźli,
Skarby ze stali znaleźli,
Z nimi stamtąd ledwo się wydostali!

Mówi do syna pewna mama w Wigrach:
Spędzasz wieczory na zabawach i grach,
W twoim wieku chłopcy z Jaćwieży…
A syn: już się uczyli grabieży!
Myślisz, że nie wiem nic o Jaćwingach?

 

Wyróżnienia:

 Ewa Jowik (godło: Jaromira)

Waleczny Olof, Jaćwing z Podlasia,
w żonie Zenonie chęć mordu zasiał,
gdyż w uniesieniu
szepnął nie „Zeniu”,
tylko jej wyznał: – Kocham cię, Basia.

 

Kacper Kicki (godło: Wujek Dobra Rada)

 Ślązaczka i Jaćwing

Dźwiga Jadźka Jaćwinga nad Wigry –
jęczy drab, gdy jest pchany do Tigry:
„Nie opuszczę Jaćwieży!”.
„Niech spokojnie pan leży!
Tu nas czeka fedrunek i Igry…”.

 

 Kuracja – dla kurażu?

Jaćwing w karczmie się skrył pod Rajgrodem,
gdzie żołądek uzdrowić chciał miodem;
w domu dieta – wciąż ćwikła,
żona zrzędzić zaś zwykła:
„Lepiej, byś był burakiem niż wrzodem!”.

 

W lesie

Dwóch Jaćwingów pod grodem Szurpiły
narąbało, nacięło się – piły
i siekiery stępione;
w chatach żony zmęczone –
one też narąbane, bo piły…

 

Jan Czesław Kozakowski (godło: Sudowa)

Pewna kobieta ze wsi Kotowina
Zamiast mleka dała kotu wina.
Kot ujrzał białe myszki,
Goniąc je dostał zadyszki,
A gonił je aż do Sadłowina.

  

Henryk Liszkiewicz (godło: Jadźka)

Dlaczego mieszkańcy Szurpił są urodziwi?

Ongiś z rodu Jadźwingów Jadźka zwana Dziną,
co wszędzie chodziła z dzidą i hardą miną,
dwudziestu synów powiła,
dlatego do dziś w Szurpiłach
wszyscy z waleczności oraz urody słyną.

 

Skąd się wzięły Raczki?

Przed wiekami pewien Jaćwing na Suwalszczyźnie
raczył zasmakować w pysznej z raków raczyźnie,
po czym wraz ze swymi synami
nazwał swą siedzibę Raczkami,
przez co niewątpliwie przysłużył się polszczyźnie.

 

Skąd się wziął swing?

 Brodaty jazzman z Suwałk kliknął w link
i zaskoczony wyczytał, że swing
w jego ojczyźnie
na Suwalszczyźnie
dawno temu stworzył DJ Jaćwing.

 

 Justyna Grabek (godło: Jusga)

 „Gdzie są Jaćwingowie?”

 „Gdzie są Jaćwingowie? – spytało mnie dziecię.
„Czy żyją w legendzie, czy na tym są świecie?”
Nad Hańczą ich wołaj,
Na wzgórzu ich zwołaj,
W tutejszych jeziorach i nazwach są przecie.

 

Honorowy Patronat: Czesław Renkiewicz – Prezydent Miasta Suwałk

Organizatorzy: Biblioteka Publiczna im. Marii Konopnickiej w Suwałkach, Stowarzyszenie Kulturalne Bibliofil, Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich

Partnerzy: Urząd Miejski w Suwałkach, Powiat Suwalski.

Patronat medialny: DwuTygodnik Suwalski.